Może byłoby lepiej, gdyby Wydawnictwo Literackie nie publikowało „Dziennika” Sławomira Mrożka. Do tej pory tylko kilku wtajemniczonych redaktorów wiedziało, jaki z niego megaloman i mizogin. Teraz dowiedzą się wszyscy.
Posted on Styczeń 1st 1970 in Bez kategorii
