Na pogrzebie Wisławy Szymborskiej w Krakowie nie było mieszkającego w USA Andrzeja Gołoty. Bokser przesłał wieniec z 89 róż (tyle miała noblistka) i kilka słów: „Braknie mi Ciebie w moim narożniku (…)”
Posted on Styczeń 1st 1970 in Bez kategorii
