Zawsze uważała, że wszystko, co ma o sobie do powiedzenia, jest w jej wierszach. Nie lubiła nawet- jak to nazywała -zaświatowego wścibstwa, a co dopiero wścibstwa tyczącego żyjących. Nigdy nie chciała mieć „biografii zewnętrznej”
Posted on Styczeń 1st 1970 in Bez kategorii
